a miała byc druga czensc

2007-04-27 15:38:54

ale nie bedzie.bo mi sie nie chce pisac jej.po prostu zaczne prowadzac pamietnik(na spacery) lub/albo pisac sobie na rence i nogie,albo kolano.bo przeciez se moge umyc potem.ale po co sie myc?nie ma to jak pot krew i oranie pola.nienie, nie oralnie pola.to nie o to.oj nie.bo to przeciez nie mam takich skłonnosci.ja owszem placki z błota,czasem jakies z pod dywanu smakołyki,moze tez pieroga zjem czasem,ale tylko czasem, bo to przecież zbezecenstwa.takie pierogi.
mam psa jeden i drugi.jakby ktos nie wiedział.dlaczego? bo ślimaki uciekajo po kontach i ja je musze linijkom z tamtąd tak chrobot chrobot i sobie zaganiam je.to ja mysle,pies lepszy by był bo tak moze i tez sie slini ale nie musze go linijka z pod szafki niskostojoncej wyganiać. no ale kot mam dwa i lubie.dlaczego?bo zyrafa mi sie nie zmiesciła do szafy.chciałam z nio spac ale sie nie dało rady bo jej głowa wystawać musiała przeze okno.to kot - mysle- nadaje sie.zwija sie w kułki takie kłembki i mozna go toooczyc i toooczyć.taki kot z pierwszego-nietylko t(ł)oczenia.




skomentuj (8)
Strona główna